Naturalny lek na gardło

Kiedy już wakacje zostały tylko wspomnieniem i każdym dniem krótsze stają się słoneczne chwile, organizm staje się bardziej podatny na rozmaite infekcje. Zwłaszcza jesienne tygodnie kojarzą się zakatarzonymi nosami i bólem gardła. Dla wielu codziennością są też skoki temperatury. Kiedy więc profilaktyka nie zdała egzaminu i pojawiły się kłopoty z gardłem, pora na kolejną dawkę substancji wspomagających. Substancji kojących i łagodzących prosto z natury.

Skuteczne rozwiązanie podsuwa Fiorda (http://fiorda.pl/). Tabletki dostępne w wielu smakach zostały specjalnie opracowane z myślą o infekcjach w jamie ustnej. Kiedy więc pojawiają się pierwsze objawy nieprawidłowego funkcjonowania błony śluzowej krtani i gardła, pastylki Fiorda stanowią pierwszą linię obrony przed rozwojem choroby. Nie tylko na słotę Substancje czynne, takie jak porost islandzki oraz laktoferyna (białko mleka krowiego), które znajdują się w każdej pastylce Fiorda, sprawdzają się nie tylko jako wsparcie przy przeziębieniu.

Wiele osób regularnie stosuje tabletki z porostem islandzkim i laktoferyną, zwłaszcza jeśli przebywają w pomieszczeniach o suchym lub zanieczyszczonym powietrzu. Tam, gdzie ogrzewanie i klimatyzacja osuszają jamę ustną i gardło, z pomocą przychodzi Fiorda. Ponadto pastylki do ssania polecane są osobom przebywającym w zadymionych  pomieszczeniach oraz tym osobom, które dużo oddychają przez usta. Nawilżenie to zarówno większy komfort, jak również ochrona przed możliwością pojawienia się infekcji. A co z kobietami w ciąży i karmiącymi? One również mogą bezpiecznie stosować tabletki Fiorda, tak jak i dzieci od czwartego roku życia (młodszym maluchom nie poleca się pastylek do ssania, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo połknięcia).

Tekst sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *